Strony

poniedziałek, 17 września 2018

PIESKOWA SKAŁA

I został nam ostatni przystanek. Ruszamy z Ojcowa do Pieskowej Skały. Niedaleko - jakieś 6 km.
Po chwili jesteśmy na miejscu. Najpierw naszym oczom ukazuje się wspaniała Maczuga Herkulesa a tuż za nią zamek.



I znów trzeba się troszkę wspiąć.



Po dotarciu na miejsce wchodzimy na dziedziniec zamkowy.  Zamek jest odremontowany.We wnętrzach zamku  jest Muzeum w Pieskowej Skale -  które jest oddziałem Muzeum na Wawelu.  Niestety był poniedziałek i muzeum było zamknięte.  Zostało nam zwiedzanie z zewnątrz oraz podziwianie widoków z kawiarni zamkowej.




Makieta zamku - do obejrzenia na dziedzińcu zamkowym


Ogrody zamkowe










Pierwsza wzmianka o tej warowni pochodzi z początków XIV wieku.  Jest ona kolejnym obiektem na Szlaku Orlich Gniazd. 


sobota, 15 września 2018

OJCÓW część 2


Druga część spaceru po Ojcowie również rozpoczyna się od parkingu. Tym razem ruszamy na górę do ruin zamku. Niestety jest dosyć wysoko - schody więc wózek musi zostać na dole.   Z samego zamku pozostało niewiele.  Do zobaczenia mamy basztę (podczas naszej wizyty w remoncie) z bramą, trochę murów i studnię na dziedzińcu zamkowym.  Jednak największą atrakcją są widoki i to własnie dla nich warto się wspiąć na górę. (wstęp płatny)



Sam zamek został wzniesiony w II połowie XIV w. na polecenie Kazimierza Wielkiego. Król nazwał zamek Ociec upamiętniając w ten sposób swego ojca Władysława Łokietka i jego walkę o tron krakowski. Kres zamku przypada na 1829 rok kiedy nowy właściciel Konstanty Wolicki rozbiera mury zamkowe pozostawiając jedynie bramę wjazdową, wieżę oraz mury obronne.

Tyle historii. Ruszamy na górę po schodkach :)



Po przejściu przez bramę....









Możemy też wejść do baszty w której jest makieta zamku 



A z góry widać





Po zejściu na parking ruszamy dalej już z wózkiem. Cel - Kaplica na wodzie. Nie jest daleko do przejścia mamy około 300 metrów. 



Wzniesiona na betonowych fundamentach pomiędzy dwoma brzegami Prądnika w 1901 roku. Legenda głosi, że jej usytuowanie wynika z ominięcia carskiego zakazu budowania obiektów sakralnych na ziemi ojcowskiej. Zbudowano ją więc na wodzie. Do dziś w kapliczce są odprawiane msze św. Kapliczka znajduje się na szlaku architektury drewnianej.




I znów wracamy na parking. Ruszamy dalej. Przed nami niewielka przejażdżka i za chwilę będziemy w Pieskowej Skale.

czwartek, 16 sierpnia 2018

OJCÓW - SPACER Z WÓZKIEM

O wizycie w Ojcowie marzyłam od dawna, ale zawsze było "coś". W tym roku się udało. Co prawda zobaczyliśmy tylko niewielką część tego urokliwego miejsca ale to już coś. Nasza najmłodsza córcia podróżowała z nami więc przemierzaliśmy te drogi które da się przejechać wózkiem. 


Na początek kilka wskazówek. 
Przy zamku (od którego rozpoczynamy nasz spacer)  znajduje się parking - niestety w sezonie znalezienie wolnego miejsca jest dosyć trudne.  Przy wjeździe do Ojcowa jest drugi parking - luźniejszy ale troszkę trzeba się przespacerować lub ... pozostawić samochód na zakazie pakowania przy zamku licząc na szczęście, co moim zdaniem czyni chyba "większość" turystów. Przy parkingu znajduje się sklepik z pamiątkami, mapami, mała gastronomia i WC. 

Z mapą w ręku oraz instrukcjami dotyczącymi zwiedzania z wózkiem ( Dziękuję Pani ze sklepiku) ruszamy.

Na początku ruszamy tak jak większość - po drodze mijamy Muzeum OPN, liczne knajpki i dochodzimy do ostatnich zabudowań Ojcowa a tym samym do rozwidlenia szlaków. Nas interesuje szlak żółty. Najpierw idziemy w prawo w stronę lasu. Tutaj wędrówka będzie dosyć krótka - idziemy leśną ścieżką do Doliny Sąspowskiej. (wózki z dużymi kołami spokojnie dadzą radę, małym lekkim wózkom typu  parasolka może być trudno). Szlak przebiega dnem doliny. Po krótkim spacerze widzimy wodospad 


a po drugiej stronie skały...



a troszkę dalej  Źródło harcerza




Idąc dalej w tym kierunku doszlibyśmy do Pieskowej Skały. Ale robi się coraz trudniej dla wózka więc wracamy do rozwidlenia szlaków i stamtąd idziemy teraz w lewo. Mijamy drewniany mostek, wychodzimy na drogę asfaltową - tutaj każdy wózek radę sobie da :)

A po chwili naszym oczom ukazuje się jeden z najbardziej znanych ostańców - Igła Deotymy







Idziemy troszkę dalej i jest coraz piękniej



Nieopodal jest wejście do Jaskini ciemnej - podejście strome z wózkiem nie da rady - następnym razem.

 
Trochę się bawimy ze starszą córką szukając podobieństwa do "czegoś" w różnych formach skalnych

- tu upatrzyłyśmy twarz :)



Dalej Jaskinia Krowia - można wejść 



No i dochodzimy do słynnej Bramy Krakowskiej 








A po drugiej stronie mamy źródełko miłości



I ciekawe formy skalne




Mnie urzekła ta - taki sobie kamienny człek



Idziemy dalej cały czas asfaltówką. Po drodze mijamy kawiarnię Niezapominajka gdzie można usiąść i odpocząć.  My poszliśmy troszkę dalej po czym zawróciliśmy tą samą drogą na parking oczywiście zachwycając się po drodze pięknem tegoż miejsca.








Po dotarciu do parkingu udaliśmy się jeszcze do ruin zamku (bez wózka), kaplicy na wodzie i dalej już samochodem w stronę zamku w  Pieskowej Skale- ale o tym w następnym wpisie.



czwartek, 5 lipca 2018

OWADY WIRUSY I BAKTERIE W GIGANTYCZNYCH ROZMIARACH

Komar, mucha codziennie je widzimy, budzą w nas odrazę... trzmieli  w większości się boimy a motylami zachwycamy. Ale czy mieliśmy okazję przyjrzeć im się z bliska?  W Uniejowie jest park edukacyjno- rozrywkowy, który pozwala nam obejrzeć malutkie stwory, z którymi w większości żyjemy na co dzień w gigantycznych rozmiarach.  Owady dosyć wiernie odtworzone czekają na nas na edukacyjnej ścieżce.  Mikrokosmos -bo tak nazywa się ten park  to fajne miejsce na jednodniowy wypad z miasta. Z Warszawy to trochę ponad godzinę drogi ale dzieciakom w wieku przedszkolnym lub najmłodszym uczniom z pewnością się spodoba. 


A to niektóre stwory które można tam zobaczyć.

Paź królowej - to motyl, który w Polsce występuje prawie wszędzie. Żyje kilka tygodni, ginie po złożeniu jaj.

 


Rybik cukrowy mieszka w naszych domach i objada się papierem oraz resztkami ze stołu. Prowadzi nocny tryb życia i .... żyje 8 lat.



Tej pani raczej nie trzeba przedstawiać... mucha domowa we własnej osobie



A tego Pana a raczej Panią każdy chyba zna... Komarzyca do złożenia jaj potrzebuje krwi, ale rasy komarów są wybiórcze w stosunku do żywicieli. Jedne atakują ludzi inne np. ptaki.



Trzmiel ziemny, który posiada zdolność zapylania wąskich kwiatów. Jego ciało jest długości ok.30 mm, język zaś jest długi na ok. 24 mm.


Jelonek rogacz- obecnie gatunek pod ścisłą ochroną.


Mrówka ćmawa budująca imponujących rozmiarów mrowiska w naszych lasach.


Sprinter wśród owadów - biegacz złocisty


Pani pszczoła


Modliszka


Ścieżka spacerowa  skrywa jeszcze innych mieszkańców ze świata roślin i zwierząt. Ale to już odkrywajcie sami.




Na końcu ścieżki na najmłodszych czeka plac zabaw, a dla rodziców jest miejsce do odpoczynku. Jest też bar, gdzie można zakupić coś do jedzenia i picia a także pamiątki.



Wychodząc z parku możemy się natknąć jeszcze na... wystawę gigantycznych bakterii i wirusów.   Czy zastanawialiście się kiedyś jak wygląda twór, któremu zawdzięczamy, katar, anginę... albo inne choróbsko.  
Dziwaczne kształty i kolory przyciągają uwagę....

Wirus grypy


Salmonella


Gronkowiec


Paciorkowiec- ten od anginy,



A tak wygląda wirus wywołujący opryszczkę



Norowirus - nie tak częsty jak rotawirus ale również wywołujący grypę żołądkową


HCV - czyli wirus wywołujący zapalenie wątroby




I  Rinowirus odpowiedzialny za powszechne przeziębienie i katar



Podsumowując - Mikrokosmos to niewielki park ale dosyć ciekawy.  Można tam spędzić miłe chwile nawet w upalny dzień, spacer w większości odbywa się w cieniu. Samo zwiedzanie zajmuje około godziny ale można też usiąść i zrelaksować się w otoczeniu przyrody.