Strony

czwartek, 5 lipca 2018

OWADY WIRUSY I BAKTERIE W GIGANTYCZNYCH ROZMIARACH

Komar, mucha codziennie je widzimy, budzą w nas odrazę... trzmieli  w większości się boimy a motylami zachwycamy. Ale czy mieliśmy okazję przyjrzeć im się z bliska?  W Uniejowie jest park edukacyjno- rozrywkowy, który pozwala nam obejrzeć malutkie stwory, z którymi w większości żyjemy na co dzień w gigantycznych rozmiarach.  Owady dosyć wiernie odtworzone czekają na nas na edukacyjnej ścieżce.  Mikrokosmos -bo tak nazywa się ten park  to fajne miejsce na jednodniowy wypad z miasta. Z Warszawy to trochę ponad godzinę drogi ale dzieciakom w wieku przedszkolnym lub najmłodszym uczniom z pewnością się spodoba. 


A to niektóre stwory które można tam zobaczyć.

Paź królowej - to motyl, który w Polsce występuje prawie wszędzie. Żyje kilka tygodni, ginie po złożeniu jaj.

 


Rybik cukrowy mieszka w naszych domach i objada się papierem oraz resztkami ze stołu. Prowadzi nocny tryb życia i .... żyje 8 lat.



Tej pani raczej nie trzeba przedstawiać... mucha domowa we własnej osobie



A tego Pana a raczej Panią każdy chyba zna... Komarzyca do złożenia jaj potrzebuje krwi, ale rasy komarów są wybiórcze w stosunku do żywicieli. Jedne atakują ludzi inne np. ptaki.



Trzmiel ziemny, który posiada zdolność zapylania wąskich kwiatów. Jego ciało jest długości ok.30 mm, język zaś jest długi na ok. 24 mm.


Jelonek rogacz- obecnie gatunek pod ścisłą ochroną.


Mrówka ćmawa budująca imponujących rozmiarów mrowiska w naszych lasach.


Sprinter wśród owadów - biegacz złocisty


Pani pszczoła


Modliszka


Ścieżka spacerowa  skrywa jeszcze innych mieszkańców ze świata roślin i zwierząt. Ale to już odkrywajcie sami.




Na końcu ścieżki na najmłodszych czeka plac zabaw, a dla rodziców jest miejsce do odpoczynku. Jest też bar, gdzie można zakupić coś do jedzenia i picia a także pamiątki.



Wychodząc z parku możemy się natknąć jeszcze na... wystawę gigantycznych bakterii i wirusów.   Czy zastanawialiście się kiedyś jak wygląda twór, któremu zawdzięczamy, katar, anginę... albo inne choróbsko.  
Dziwaczne kształty i kolory przyciągają uwagę....

Wirus grypy


Salmonella


Gronkowiec


Paciorkowiec- ten od anginy,



A tak wygląda wirus wywołujący opryszczkę



Norowirus - nie tak częsty jak rotawirus ale również wywołujący grypę żołądkową


HCV - czyli wirus wywołujący zapalenie wątroby




I  Rinowirus odpowiedzialny za powszechne przeziębienie i katar



Podsumowując - Mikrokosmos to niewielki park ale dosyć ciekawy.  Można tam spędzić miłe chwile nawet w upalny dzień, spacer w większości odbywa się w cieniu. Samo zwiedzanie zajmuje około godziny ale można też usiąść i zrelaksować się w otoczeniu przyrody.

niedziela, 17 czerwca 2018

TWIERDZA BOYEN GIŻYCKO

Twierdza Boyen zbudowana na planie gwiazdy w latach 1843-1855 pomiędzy jeziorami Kisajno i Niegocin to obiekt strategiczny, którego zadaniem była obrona Prus przed Rosją. Zajmuje ona obszar o powierzchni 100 ha.



Do twierdzy prowadzą 4 bramy wjazdowe w tym jedna z mostem zwodzonym. Mury otaczające twierdzę mają ponad 2 km długości.
Twierdza nigdy nie została zdobyta. Po II wojnie światowej umieszczono w niej przedsiębiorstwa spożywcze. Wtedy też dużemu zniszczeniu uległa cała architektura twierdzy. Od 2008  roku twierdzą opiekuje się Giżyckie Centrum Kultury a od 2010 roku prowadzone są tam prace rekonstrukcyjne i zabezpieczające.  To tyle tytułem wstępu.

Obecne dostępne są 3 trasy zwiedzania. Niebieska, zielona i czerwona. Trasa niebieska prowadzi dookoła murów - jest łatwa i doskonale nadaje się dla rodziców z małymi dziećmi i wózkami.Tą właśnie  trasą zwiedzaliśmy twierdzę - z dziecięciem w wózku. Naprawdę fajny spacer :)  Trasy zielona i czerwona są dłuższe i troszkę  trudniejsze - wymagają wchodzenia po schodach - z wózkiem się nie da. 

Co widzieliśmy?


Brama prochowa,


Brama wodna (kiedyś z mostem zwodzonym)


Ruiny spichlerzy



Schron piechoty


 Piekarnię



Koszarowiec Domaniewskiego


Stację gołębi pocztowych - 


Wozownię 





Mury 


Labolatorium prochowe, w którym zorganizowano wystawę broni







Twierdza to miejsce z ogromnym potencjałem i możliwościami. Obecnie wiele budynków to ruiny do których nie da się wejść.  Potrzebuje inwestycji i czasu na ich dokonanie - ale gołym okiem widać, że w tym temacie coś się dzieje.    
Ciekawa jestem jak zmieni się to miejsce za parę lat.


piątek, 27 kwietnia 2018

BOHATEROWIE Z DZIECIŃSTWA.....

Muminki, Miś Uszatek czy Reksio, któż ich nie zna.  Wiele z nas z sentymentem wspomina owe postaci z bajek. W Muzeum Kinematografii w Łodzi możemy na chwilę oderwać się od rzeczywistości i wkroczyć w magiczny bajkowy świat. Ta wystawa z pewnością zachwyci nie tylko najmłodszych.  

I tak zawitamy u Misia Uszatka i możemy poprzytulać dosyć sporych rozmiarów maskotkę


Muminki chętnie pozują do zdjęć


Zajrzymy do budy Reksia


Mieszkanko Pik Poka

Bartolini herbu Zielona Pietruszka zaprasza na przejażdżkę  


No i mały Plastuś też nam się przygląda

 oraz inni bohaterowie 



Dodatkowo w animacjach odnajdziemy Bolka i Lolka czy Zaczarowany ołówek.

Jednakże zanim dotrzemy do tej magicznej wystawy przejdziemy przez kilka sal, w których zobaczymy  jak powstaje film oraz odkryjemy sprzęt jaki towarzyszy filmowcom praktycznie od początku kinematografii do czasów obecnych. 









Możemy również podziwiać fragmenty scenografii do Latającej maszyny -  najdroższego filmu w historii polskiej animacji.




Perełką muzeum jest odrestaurowany fotoplastikon. Jest on z około 1900 roku i jest jedynym w Polsce oryginałem.  Przy urządzeniu 25 osób jednocześnie może usiąść przy stanowiskach i bez zmiany miejsc w okularach  oglądać przesuwające się trójwymiarowe obrazki. Dzwonek poinformuje nas o zakończeniu pokazu. Fotoplastikon to takie dawne "okno na świat"



W muzeum jest też kilka wnętrz, które służyły jako element scenografii w polskich produkcjach



Gadżety wykorzystywane do efektów specjalnych


A na zewnątrz zobaczymy rekwizyty do jednej z polskich komedii 



A w muzeum przywita i pożegna nas Filemon i Bonifacy