Strony

poniedziałek, 29 października 2018

Spacer Doliną Strążyską

W Tatrach a w zasadzie w Zakopanem byliśmy chwilę na dodatek z przygodami niekoniecznie miłymi. Ale mimo różnych dziwnych zdarzeń udało nam się troszkę pospacerować. Tym razem wybraliśmy się na Polanę Strążyską.  Trasa jest krótka, wiedzie przez Dolinę Strążyską no i przede wszystkim da się przejechać wózkiem. Trzeba mieć jednak na uwadze że droga jest kamienista, czasami pod górkę - więc leciutkim wózeczkom z malutkimi kółeczkami może być raczej trudno. 
Trasa rozpoczyna się na ulicy Strążyskiej w Zakopanem, gdzie można pozostawić samochód na jednym z okolicznych prywatnych parkingów. (na posesjach).  Mijając drewnianą bramę wchodzimy na czerwony szlak - wcześniej jednak musimy opłacić wstęp do Tatrzańskiego Parku Narodowego 
(kasa w bramie). I jesteśmy na szlaku.  Nie będę się rozpisywać bo tu po prostu jest przepięknie.  Praktycznie cały szlak prowadzi przez las a dnem doliny płynie potok Strążyski.  Widoki przecudne.











Na szlaku mijamy kilka ciekawych miejsc....

kapliczka z wizerunkiem Maryi z Dzieciątkiem



Skała Edwarda Jedlinka, w którą z inicjatywy Henryka Sienkiewicza wmurowano tablicę pamiątkową



I skały, wodospady i potok....








Szlak jest dosyć mocno oblegany.  Widać to zarówno podczas wędrówki jak również po dojściu na Polanę Strążyską.... 

Polana Strążyska


Przy dobrej pogodzie z polany widać północną ścianę Giewontu. Nam niestety nie udało się jej zobaczyć.  Idąc dalej czerwonym szlakiem można zdobyć i Giewont ( ale to już raczej bez wózka)


Na polanie można chwilę odpocząć. Jest tutaj przerobiony z szałasu  bufet o nazwie "Herbaciarnia".
Warto wspomnieć że tutaj rozpoczyna się krótki żółty szlak prowadzący do wodospadu Siklawica. - jednakże to trasa dla osób bez wózka. My pójdziemy następnym razem.  
Po chwili odpoczynku wracamy.  




Spacer w obie strony zajął nam około półtorej godziny. Zadowoleniu wróciliśmy pod bramę i .....  spadł ulewny deszcz.... nam udało się schronić w pobliskiej knajpce :)





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz